Do jakiego kraju warto wyjechać?

Forum » Where to go for an aupair programme

Wszystko ok  .Tylko zadne z Panstwa nie bierze pod uwage dwoch rzeczy.Pierwsza to -niania za te 80 F +wyzywienie+ pokoj nie ma z tej pracy zadnych profitow na dalsze lata-zero emerytury,zero lat pracy do ew. emerytury.No chyba ze sobie odlozy       na nia z tych na czarno zarobionych pieniedzy.Bo bez umowy legalnej pracy co moze ?Druga-(tu odpowiedz dla Pana Marcina) zostawia w Polsce niejednokrotnie zobowiazania (chocby oplaty za mieszkanie) ktore musi z tych zarobionych 80F zaplacic.Wiec pieniadze zarobione w UK nie sa tylko na przyjemnosci,a niejednokrotnie na nie wlasnie nie ma.I tu bardzo madrze i realnie wypowiedziala sie Pani Kasia-czy wyjezdzamy za granice tylko po to zeby przezyc?Zastanawia mnie tez fakt iz tylu rodzicow chwali sobie profesjonalnoscChildminderek ,a jednak woli nianie z Polski na czarno.Dlaczego   ? Bo niestety ,nie czarujmy sie ,do tamtej trzeba dziecko zawiesc ,odbrac itp jednym slowem nie jest za sciana na skinienie reki czy prosbe.Bo jest (w razie czego ) dzien i noc pod reka.I dalej-bo jednak jest tansza.Pokoj i tak mamy (wiec koszt zaden) oplaty niewiele wrastaja (mysle tu o wodzie ,pradzie,gazie)a gdzie 3 - 4 je tam i 5 sie naje (zbiorowe zywienie zawsze jest tansze).Wybaczcie Panstwo ,ale znam realia UK (mieszkka tu mohja corka juz 5 lat z 3,5 letnim wnukiem)wynajmuje dom-dom -nie mieszkanie,pracuje ,a maly chodzi do przedszkola.Dodatkowo korzysta z uslugChildminderki do chodzi do colledzu.I jakby tak podliczyc koszt godzi opiekiChildminder i nian takich jak my to? tam 10 h razy 3,5F to 35 F a nasze 10 godzin to niejednokrotnie jest jeden dzien razy 5 dni tygodnia ? Chyba nie musze przeliczac?        
Serdecznie pozdrawiam.

20.09.2011 22:30

Jezeli chodzi o childminderki to trzeba wiedziec ze zazwyczaj (czyt. zawsze) zajmuje sie wiecej niz jednym dzieckiem. Moze zajmowac sie max. chyba do czworki wiec panie Marcinie 3.50 razy trzy czy cztery robi od razu inna stawke godzinowa. Oczywiscie ze musi zaplacic podatek ale jak widacdalej jej sie to oplaca i lata pracy tez jej sie licza. Poza tym jako childminderka trzeba byc self employed-samozatrudnionym i jest prog gdzie nie placi sie podatku jezeli sie tej kwoty nie przekroczy a jezeli sie przekroczy to niech mi pan wierzy placi tego podatku dziesieciokrotnie mniej niz ktos kto jest zatrudnianym pracownikiem no i ubezpieczenie zdrowotne okolo 12 funtow miesiecznie. WIEM bo sama jestem self employed.

21.09.2011 14:08

Kasia K.

Jezeli chodzi o childminderki to trzeba wiedziec ze zazwyczaj (czyt. zawsze) zajmuje sie wiecej niz jednym dzieckiem. Moze zajmowac sie max. chyba do czworki wiec panie Marcinie 3.50 razy trzy czy cztery robi od razu inna stawke godzinowa. Oczywiscie ze musi zaplacic podatek ale jak widacdalej jej sie to oplaca i lata pracy tez jej sie licza. Poza tym jako childminderka trzeba byc self employed-samozatrudnionym i jest prog gdzie nie placi sie podatku jezeli sie tej kwoty nie przekroczy a jezeli sie przekroczy to niech mi pan wierzy placi tego podatku dziesieciokrotnie mniej niz ktos kto jest zatrudnianym pracownikiem no i ubezpieczenie zdrowotne okolo 12 funtow miesiecznie. WIEM bo sama jestem self employed.

Pani Kasiu Pozdrawiam. Załuje ,ze nie podjęłam pracy u Pani.

08.10.2011 04:33

Widze ze zainteresowanie tym watkiem jakby wygaslo  .A przeciez to takie zyciowe sprawy.I jakze wazne.Sprobuje ozywic temat   .
Zarzucono mi iz moj profil to "koncert zyczen".Wyjasnilam iz zmiana opisu w profilu byla podyktowana wlasnie faktem iz przy podejmowaniu obecnej pracy ani ja ani pracodawczyni nie podjelysmy takich problemow.Skutkiem czego naspapilo (i dalej nastepuje) wiele niekomfortowych (delikatnie mowiac) sytuacji.Nauczylo mnie to " na zimne dmuchac".Zdaje sobie sprawe iz moje spojrzenie jest subiektywne.Ale jestem otwarta na uwagi.

12.10.2011 13:05

I jeszcze slowo do P.Kasi  .Bylam zainteresowana Pani ogloszeniem,ale emocje i wlasnie zle doswiadczenie z obecna pracodawczynia spowodowaly ze sie nie odezwalam.Czlowiek nigdy nie wie co wybrac i czy wybrac. Pozdrawiam.

12.10.2011 13:11

Rowniez pozdrawiam bardzo serdecznie Pani Grazyno.
Pani Iwono ja rowniez mialam zle doswiadczenia z pierwszymi nianiami ktore do mnie przylecialy i dopiero po okolo pieciu tygodniach trzecia okazala sie ta wlasciwa. Pomijam stracony czas a pozniej szukanie kogos nadal prawie z nozem na gardle pomijam fortune ktora wydalam na bilety i ten ogromny stres. Czulam sie oszukana zawiedziona i przerazona podejsciem nian do pracy a raczej do mojej corki. Temat rzeka i szkoda gadac.
Mimo to kazda jedna nianie nawet z cudownymi referencjami i zapewnieniani jaka to ona jest wspaniala moglam obdarzyc na nowo zaufaniem i sprawdzic na miejscu. Innej opcji niema i uwazam ze dziala to w obie strony.
Chce mocno zaznaczyc ze bardzo czesto jest to loteria w obie strony -znalezc fajna rodzinke i fajna nianie.
Wiem ze mozna niezle popasc jako niania bo czytalam forum dla au pair jakie dziewczyny mialy nieprzyjemne doswiadczenia czy chociazby z opowiadan mojej obecnej niani.
Trzeba zaufac popisac porozmiawiac przez telefon posprawdzac sie zawzajem i pytac pytac pytac to na dobry poczatek ale jednak na miejscu wszysko widac czarno na bialym.
Pozdrawiam serdecznie.

14.10.2011 21:52

Dlatego uwazam ze pytania oraz takie dyskusje (w miare obiektywne i samokrytyczne) duzo pomagaja.
Pozdrawiam. 

15.10.2011 12:19

 

Pozdrawiam.

Bożena R. editeda this post 27.12.2011 23:57
27.12.2011 19:07

Witam, czy ktoras niania byla moze juz aupair w Kanadzie?

Potrzebuje informacji jaki rodzaj wizy jest potrzebny,aby legalnie mozna bylobypracowac i na jak dlugo ta wiza byla udzielona. Czy moze ktos pomoc w zdobyciu tych informacji?


Pozdrawiam
Ula    

05.01.2012 04:27

Witam, trochę widzę osłałbo na forum   
Mam pytanie, wybieram się od czerwca do UK, chciałabym znaleźć tam pracę właśnie jako opiekunka/niania.
Chodzi mi o konkretne umiejscowienie, mianowicie Preston i okolice. Chodzi o to, że właśnie tam mieszka i pracuje mój narzeczony i w sumie nie potrzebne mi jest zakwaterowanie u rodziny dzieck/dzieci.

Czy  jest możliwa jakaś pomoc jeśli chodzi o znalezienie tam rodziny?
Pozdrawiam    

28.02.2012 17:29

Poniewaz pozrastałam sie jako tako po wypadku ,zaczynam zagladac na oferty zagraniczne bo spodobała mi sie praca za granicą -a co!

Odpisałam do Holandii-umowa o pracę na okres ok.3 lat,ale niestety bez stawki

Moze ktos pracował w Holandii?

07.03.2012 14:09

Hej dziewczyny   

Jeżeli któraś z Was moglaby mi pomóc dobrą radą i wysłac zaufane strony w poszukiwaniu pracy jako au pair ? Jestem juz zalogowana na paru nawet pare os odpisalo ale co sie okazalo?Jeden wielki SCAM..przykre ale sie nie nabieram najpierw sprawdzam e maila w google i jak widze ze ktos zakolorowal warunki mowie DZIEKI.

Bylabym wdzieczna, pozdrawiam i zycze miłego weekendu    !!!

22.09.2012 15:14

Witam.Mam pytanie. Tu w Polsce nianie pracują na czarno a jeśli bym chciala wyjeczać za granice(Austria ,Niemcy, Holandia, Francja ,Wielka Brytania)czy byłaby taka możliwość pracować jako AU PAIR na biało (legalnie z zarejestrowanjem). Pozdrawiam Agnieszka

22.03.2013 21:33

czy ja chciałabym wyjechać do włoch jako opiekunka muszę wyrabiać paszport czy wytarczy tylko dowód osobisty ???

22.04.2013 12:31

Monika Szczygielska

czy ja chciałabym wyjechać do włoch jako opiekunka muszę wyrabiać paszport czy wytarczy tylko dowód osobisty ???

Wystarczy dowód, w końcu Polska jest w Unii i mamy strefę schengen.  

20.05.2013 11:40

Witam
Szukam pracy jako niania/opiekunka za granicą Włochy,Holandia,Niemcy pomożcie 

11.08.2014 15:57

Do jakiego kraju warto wyjechać?

 

Do każdego....Polskę znamy już na pamięćSmile

15.08.2014 11:40

Do jakiego kraju wyjechać,hmm....
Jestem obecnie za granicą, ale z doświadczenia wiem, że Niania za granicą to tylko tak się mówi, że to praca przy dzieciach.Pracując u Polaków-to przykre, ale BARDZO wykorzystują.
Jak już,szukajcie u rodowitych obywateli, np.w Ameryce u amerykanów itp.
Nie chcę tu nikogo indoktrynować, ale to moje doświadczenie.
Może przez firmę jest inaczej, ale "prywatnie"-jest to  przykre!
W np.angielskiej rodzinie, jesteś Nianią i tylko Nianią, w mieszanych bądź tylko u Polaków-do wszystkiego!(prawie).
Powodzenia. 

17.10.2014 04:32

Pani elu ludzie Sa rozni I zalezy do jakich osob czlowiek trafi

21.03.2015 10:48

Potwierdzam slowa mojej imienniczki. Pracowalam w polskiej rodzinie i mam bardzo zle wspomnienia. Poczatkowo bylo super ale trwalo to ok miesiaca. Ustalenia wstepne byly zgola inne z czasem zakres obowiazkow rozszerzyl sie na tyle, ze bywalo, ze pracowalam od 7.00- do 20.00 i tylko nd mialam wolna.
Bylo rowniez coraz gorzej z jedzeniem, mialam pewne ograniczenia i nie wszystko moglam jesc. Zaczelam wiec dokupowac sobie jedzenie po sugestii gospodarzy.
Czulam sie upokorzona. 
Oczywiscie stawka miesieczna pozostala constans a moje rozmowy z gospodarzami / polakami/ nie daly zadnego rezultatu.
Po pol roku zrezygnowalam. 

To przykre doswiadczenie wiele mnie nauczylo.

Najlepszym wyjsciem i niejako recepta na dobra wspolprace jest spisanie na wstepie umowy nic na tzw. gebe.
Dni i Godziny pracy, dokladny zakres obowiazkow, wynagrodzenie godz/tyg/m-czne oraz platne za ekstra prace np.ogrod i nadgodziny/.
Poza tym kwestia posilkow np tylko obiad a reszta we wlasnym zakresie oczywiscie z rekompensata finansowa.
Kwestia urolopow, niedyspozycji zdrowotnych itd.
Najwazniejsze jednak to jasnosc komunikatow oraz asertywnosc.
Wiem, ze to moze wzbudzic u pracodawcow wzburzenie ale uwazam, ze najlepiej stracic praceniz zdrowie. Nie mozna byc niewolnikiem u rodakow.

Pozdrawiam 

01.04.2016 11:26

 

Elu, przykre to co piszeszCry. Masz rację - umowa to podstawa, praca legalna to podstawa każdego wyjazdu.

15.04.2016 16:43

Ela D.

Potwierdzam slowa mojej imienniczki. Pracowalam w polskiej rodzinie i mam bardzo zle wspomnienia. Poczatkowo bylo super ale trwalo to ok miesiaca. Ustalenia wstepne byly zgola inne z czasem zakres obowiazkow rozszerzyl sie na tyle, ze bywalo, ze pracowalam od 7.00- do 20.00 i tylko nd mialam wolna.
Bylo rowniez coraz gorzej z jedzeniem, mialam pewne ograniczenia i nie wszystko moglam jesc. Zaczelam wiec dokupowac sobie jedzenie po sugestii gospodarzy.
Czulam sie upokorzona. 
Oczywiscie stawka miesieczna pozostala constans a moje rozmowy z gospodarzami / polakami/ nie daly zadnego rezultatu.
Po pol roku zrezygnowalam. 

To przykre doswiadczenie wiele mnie nauczylo.

Najlepszym wyjsciem i niejako recepta na dobra wspolprace jest spisanie na wstepie umowy nic na tzw. gebe.
Dni i Godziny pracy, dokladny zakres obowiazkow, wynagrodzenie godz/tyg/m-czne oraz platne za ekstra prace np.ogrod i nadgodziny/.
Poza tym kwestia posilkow np tylko obiad a reszta we wlasnym zakresie oczywiscie z rekompensata finansowa.
Kwestia urolopow, niedyspozycji zdrowotnych itd.
Najwazniejsze jednak to jasnosc komunikatow oraz asertywnosc.
Wiem, ze to moze wzbudzic u pracodawcow wzburzenie ale uwazam, ze najlepiej stracic praceniz zdrowie. Nie mozna byc niewolnikiem u rodakow.

Pozdrawiam 

EmbarassedSealedInnocent

23.05.2016 13:25

Mam oferte pracy do Norwegii za 4tysiace jechac czy nie ...?

Dzieci 4 dwie cztero latki i dwie prawie rok wszystkie chodza do przedszkola bo tak w Norwegii jest ..

Prace domowe no i jak dzieci chore to z nimi

czy to nie za malo ..?

06.06.2016 12:41

 

Nie wiem jak w Norwegii / inny klimat /, ale w Polsce wszystkie przedszkolaki chorują. Tydzień w przedszkolu, dwa tygodnie w domu i tak na okrągło. Właściwie dzieciaki cały czas są w domu, te młodsze. Nie wiem czy 4 tys. to dużo czy mało sama musisz określić czy Ci wystarczy na „życie”.

Ja w Polsce wychodzę na ok 3 tys. + prace dorywcze, na umowie czyli praca legalna.

Poprawiam się ok. 3 tyś z pracami dorywczymi...sorry.

Bożena R. editeda this post 01.07.2016 20:08
01.07.2016 19:59

Ja wlasnie skonczylam prace w Norwegii. Domyslam sie, ze to jakies 7000 - 8000 NOK to sporo ale przy 4 dzieci to tak sobie. Negocjowalabym chociaz jakies dodatki np. telefon, bilety komunikacji /drogie/. 
Co do chorob dziecka to w Norwegii jest specyficzny sposob wychowywania dzieci. Tam dzieci sa na dworze nawet przy -15 st i jak pada deszcz. Odziez jaka mozna kupic dla dzieic i dla doroslych jest przystosowana do ekstremalnych warunkow pogodowych. Zatem choruja rzadko.
Nie napisalas czy masz oferowanie zamieszkanie i posilki. Jesli chcesz napisz do mnie na skrzynke chetnie Ci cos podpowiem.
Pozdrawiam
Ela D. 

13.07.2016 19:33
« Back to the topic list