Czy mogę nagrywać nianię?

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

Witam, 

ostatnio coraz częściej słyszy się o tym, co wyprawiaja "nianie" z dziećmi podczas nieobecności rodziców. Stąd moje pytanie: Czy mogę nagrywać pomieszczenia bez informowania o tym niani? 

21.02.2014 16:13

Bez poinformowania niani - niestety ,nie możesz. Musi ona wyrazić zgodę na monitorowanie jej pracy. A ty nie słuchaj i nie oglądaj durnych programów, tylko kieruj się "czujem" Dziecko, którym niania żle się opiekuje, wysyła sygnały. Obserwuj dziecko, nie nianię.

21.02.2014 16:40

Nawet, jeśli prawnie możesz, to jest to nie fair.

21.02.2014 16:42

W świetle prawa nie możesz. A jakby poza prawem- dlaczego chcesz nagrywać ją bez jej wiedzy? Skoro boisz się, iż niania zrobi dziecku krzywdę, od razu powiedz, że będziesz nagrywać. Gwarantuję Ci, że opiekunka, która ma coś do ukrycia, nie odpowie na Twoją ofertę! Czyż nie lepiej zapobiegać, niż ewentualnie narażać dziecko? Nawet jak nagrasz nianię, bez jej wiedzy, że krzywdzi dziecko i tak nie będzie mozna tego nagrania użyć przeciw niej.

21.02.2014 16:47

 

Bronku.

Jeżeli nie masz zaufania do opiekunki, którą zatrudniłeś, to jej podziękuj za współpracę. Zaufanie to podstawa dalszego, wszelkiego, wspólnego działania. Uczciwiej byłoby poinformować nianię o podglądzie.

Mnie osobiście rodzice poinformowali już na rozmowie wstępnej o tym ,że w domu jest monitoring, również w umowie znalazł się punkt o monitorowaniu i rejestracji. To co piszą o nianiach to pikuś w porównaniu z tym co robią swoim dzieciom rodzice. W mediach jest pełno drastycznych przykładów przemocy nad dzieckiem z udziałem właśnie rodziców, które swój finał znajdują w sądzie.

 

Dziecko masz w takim wieku, że samo powie jak coś „nie zagra”. Szukasz opiekunki bez doświadczenia to musisz liczyć się z tym, że niektóre jej działania mogą wynikać z niewiedzy i braku praktyki, a nie na świadomym lekceważeniu obowiązków.

Bożena R. editeda this post 21.02.2014 16:57
21.02.2014 16:50

Bronisławie

Nagrywanie kogokolwiek w czasie pracy, bez zgody danej osoby, jest niezgodne z prawem. Sama pracowałam w dwóch placówkach przedszkolnych, które były obiektami monitorowanymi i za każdym razem musiałam wyrazić na to pisemną zgodę.

Rozumiem jednak Twoje obawy. Dlatego radziłabym Ci najzwyczajniej w świecie postawić na przejrzystość swoich zamiarów względem przyszłej/obecnej opiekunki Twojego Dziecka. Powiedz jej, że chciałbyś zainstalować w Waszym domu kamery i zapytaj czy się na nie zgadza. Jeśli nie będzie miała zastrzeżeń to i Ty nie będziesz miał sobie nic do zarzucenia. Jeśli się na to nie zgodzi to masz dwa wyjścia:

1. Ustalacie razem w jakim terminie zakończycie współpracę. W tym czasie możesz znależć osobę, której monitoring przeszkadzać nie będzie. 
2. Zgodzisz się na warunki opiekunki, czyli nie będziesz nagrywać jej pracy. 


Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia samowoli Rodziców. Dla mnie jest to karygodne zachowanie ponieważ Rodzic zawsze jest w pozycji do przedstawienia opiekunce swoich obaw oraz tego jak chciałby je rozwiać. W ten sposób daje swojemu pracownikowi możliwość kontynuowania pracy lub zrezygnowania z niej. Krótko mówiąc - daje możliwość wyboru. Pozbawianie kogokolwiek takiego wyboru, to w mojej ocenie, pozbawianie człowieka prawa do intymności. Pomyśl: Ile razy zdarzyło Ci się w pracy grzebać w nosie tak, żeby nikt z Twoich współpracowników tego nie dostrzegł? Czy sam fakt grzebania sobie nosie obniża Twoją wartośc jako pracownika? Nie. A gdybyś się dowiedział, że Twoj przełożony obejrzał sobie video z Tobą w roli głownej w takiej sytuacji? Niby nic strasznego, a poczucie odarcia z prywatności pozsotaje. 


Mam nadzieję, że podejmiesz właściwą decyzję, ale ona należy wyłącznie do Ciebie.
 

Martyna 

21.02.2014 17:05

Ja do sierpnia ubiegłego roku też uważałam, że nie wolno nagrywać niani bez jej zgody i sądziłam, że sama nigdy tego nie zrobię. Niestety w pewnym momencie zaczęły mi ginąć z portfela pieniądze w czasie, kiedy byłam w domu z nianią i synkiem. Kupiliśmy kamerę, która nagrała kolejną kradzież. Nadmienię, że synkiem zajmowała się dobrze, a " tylko" była złodziejką...

21.02.2014 19:36

a ja, wracając do tematu, uważam, że opiekunkę należy poinformować. Jeśli jest w porządku to nie będzie miała nić przeciwko. A jeśli zamierzałaby coś zrobić to świadomość, że będzie nagrywana powinna ją powstrzymać. Dlatego uważam, że poinformowanie niani o monitoringu może pomóc zapobiec nieprzyjemnym sytuacjom.

21.02.2014 19:37

Prawnie zabronione jest nagrywanie kogokolwiek bez jego wiedzy. Mówi się, że jak niania nie ma nic do ukrycia to się zgodzi na kamery. Ale to wcale nie jest tak. Można nie mieć żadnych złych zamiarów, a nie chcieć kamer, bo to stresuje, krepuje. Nieśmiałym przeszkadza. Wiedząc, że są kamery czułabym się źle, wstydziłabym się dziecku pośpiewać, czy powygłupiac się, nie potrafiłabym się swobodnie z dzieckiem bawić. 

21.02.2014 20:54

Myślę, że ja na początku też bym się trochę krępowała. Ale wiedząc, dlaczego rodzice chcą mnie nagrywać, przełamałabym się w końcu. Tak jak przełamywałam się idąc na wolontariat, gdzie musiałam mówić do grypu dzieci czy idąc do szkoły prowadząc lekcje. Zdaję sobie sprawę, że każdy mój ruch i słowo są oceniane. Teraz już się przyzwyczaiłam i taka sytuacja jest dla mnie wygodniejsza niż np egzamin ustny, gdzie mam przed sobą tylko jedną osobę, do której mówię   

21.02.2014 21:02

A ja tam wolę egzamin, gdzie na chwilkę przychodzę, wiem, że umiem, więc zdaję i potem wychodze, niż nagrywanie całego mojego dnia z dzieckiem. 

21.02.2014 21:05

Wydaje mi się, że możnaby się do tego przyzwyczaić    Nigdy nie byłam nagrywana, ale zgodziłabym się, gdyby rodzic mnie o to zapytał. Podstawą jest to, żeby nagrywana osoba miała tego świadomość.

21.02.2014 21:12

"Prawnie zabronione jest nagrywanie kogokolwiek bez jego wiedzy."

Magdo, a kto mi zabroni? Wydaje mi się że zabronione jest udostępnianie i rozpowszechnianie a nie samo nagrywanie czy kamerowanie.
I jak się do tego mają miejskie monitoringi?
Zakładanie podsłuchów to już zupełnie inna para kaloszy. 

21.02.2014 21:22

W miejskich monitoringach często załatwione jest to tabliczką przy wjeździe do miasta "miasto monitorowane". A że nie przy każdym wjeździe i nie zawsze zauważysz to już inna sprawa    Nie zauważyłam takiej tabliczki przy wjeździe do Warszawy, ale wiem, że jest przy wjeździe do Legionowa (kursujemy Warszawa- Legionowo conajmniej raz na miesiąc w drodze do moich teściów). Nie mówię, że mi się to podoba, ale teoretycznie jesteśmy poinformowani...   

21.02.2014 21:25

BARBARA S.

"Prawnie zabronione jest nagrywanie kogokolwiek bez jego wiedzy."

Magdo, a kto mi zabroni? Wydaje mi się że zabronione jest udostępnianie i rozpowszechnianie a nie samo nagrywanie czy kamerowanie.
I jak się do tego mają miejskie monitoringi?
Zakładanie podsłuchów to już zupełnie inna para kaloszy. 

Prawo Ci zabrania. 

21.02.2014 23:05

Magdalena G.

BARBARA S.

"Prawnie zabronione jest nagrywanie kogokolwiek bez jego wiedzy."

Magdo, a kto mi zabroni? Wydaje mi się że zabronione jest udostępnianie i rozpowszechnianie a nie samo nagrywanie czy kamerowanie.
I jak się do tego mają miejskie monitoringi?
Zakładanie podsłuchów to już zupełnie inna para kaloszy. 

Prawo Ci zabrania. 

To jak to prawo się ma  do tego że są minitoringi w sklepach, marketach, w mieście, w zakładach pracy i  nagrywają ludzi?

22.02.2014 09:57

Prawo nie zabrania samego monitorowania, czy nagrywania. Zabrania , dokonywania tego bez informacji, że osoba lub obiekt może być nagrywany. W sklepach, urzędach i innych miejscach publicznych, są znaki , o tym informujące. W relacji pracownik pracodawca, musi być zgoda.

Niania może się nie zgodzić na uwiecznianie jej wizerunku i kontrolę jej pracy w taki właśnie sposób, a pracodawca ma prawo takiej osoby nie zatrudnić.

22.02.2014 10:09

 

A co Bronisław ma do powiedzenia w założonym temacie. Czy to kolejna podpucha? My się tu „wątrobkujemy” , a nawet „dziękuję” za rady...ani chu,chu.

22.02.2014 13:03

Jestem nianią    z jednej strony to dziwne uczucie kiedy jesteś obserwowany ( tak więc wolałabym nie wiedzieć )    uważam że w innych zawodach jesteśmy obserwowani przez kierowników sali, marketów, klientów, dyrektorów itp. w większości firm szef może a każdej chwili zajrzeć do biura pracownika, natomiast jeśli rodzice pracują to raczej ciężko byłoby im się zwolnić z pracy "na chwilę" żeby kontrolować pracę niani. Jeśli nagrania nie będą udostępniane w internecie etc. to nagrywajcie mnie sobie Państwo do woli. Liczę się z tym że niektórzy napiszą że to oranicznie wolności i niezgodne z prawem, ale jeśli niania jest fair to zrozumie że kamery nie są po to żeby kontrolować ile razy korzystała z toalety tylko dla dobra dziecka, a jeśli jest mądrą nianią to poprosi o wspólne przeanalizowanie nagrań i wychwycenie ewentualnych "błędów", oczywiście jeśli nieczego przed Państwem nie ukrywa    

22.02.2014 23:11

Martyna G.

Bronisławie

Nagrywanie kogokolwiek w czasie pracy, bez zgody danej osoby, jest niezgodne z prawem. Sama pracowałam w dwóch placówkach przedszkolnych, które były obiektami monitorowanymi i za każdym razem musiałam wyrazić na to pisemną zgodę.

Rozumiem jednak Twoje obawy. Dlatego radziłabym Ci najzwyczajniej w świecie postawić na przejrzystość swoich zamiarów względem przyszłej/obecnej opiekunki Twojego Dziecka. Powiedz jej, że chciałbyś zainstalować w Waszym domu kamery i zapytaj czy się na nie zgadza. Jeśli nie będzie miała zastrzeżeń to i Ty nie będziesz miał sobie nic do zarzucenia. Jeśli się na to nie zgodzi to masz dwa wyjścia:

1. Ustalacie razem w jakim terminie zakończycie współpracę. W tym czasie możesz znależć osobę, której monitoring przeszkadzać nie będzie. 
2. Zgodzisz się na warunki opiekunki, czyli nie będziesz nagrywać jej pracy. 


Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia samowoli Rodziców. Dla mnie jest to karygodne zachowanie ponieważ Rodzic zawsze jest w pozycji do przedstawienia opiekunce swoich obaw oraz tego jak chciałby je rozwiać. W ten sposób daje swojemu pracownikowi możliwość kontynuowania pracy lub zrezygnowania z niej. Krótko mówiąc - daje możliwość wyboru. Pozbawianie kogokolwiek takiego wyboru, to w mojej ocenie, pozbawianie człowieka prawa do intymności. Pomyśl: Ile razy zdarzyło Ci się w pracy grzebać w nosie tak, żeby nikt z Twoich współpracowników tego nie dostrzegł? Czy sam fakt grzebania sobie nosie obniża Twoją wartośc jako pracownika? Nie. A gdybyś się dowiedział, że Twoj przełożony obejrzał sobie video z Tobą w roli głownej w takiej sytuacji? Niby nic strasznego, a poczucie odarcia z prywatności pozsotaje. 


Mam nadzieję, że podejmiesz właściwą decyzję, ale ona należy wyłącznie do Ciebie.
 

Martyna 

Trochę niezręcznie tłumaczyć dziecku takie rzeczy jak dłubanie w nosie i dlaczego nie wypada tego robić w miejscach publicznych a później samemu to robić. W końcu jeśli musimy załatwić potrzeby fizjologiczne, czy inne związane z ciałem to mamy do dyspozycji łazienkę    

Kinga S. editeda this post 22.02.2014 23:20
22.02.2014 23:19

Kingo, ale to nie chodzi wcale o ukrywanie czegoś, tylko o to, że bycie przez 8-10 godzin pod okiem kamery jest troszkę męczące, krepujące itd. W biurze jak się np siedzi przy kompie to jest co innego, a jak się z dzieckiem człowiek wygłupia, śpiewa, czy staje na głowie, to może nie chcieć by kontrolowano każdy jego gest. Ja bym nie chciała. 

23.02.2014 11:32

Kinga S.

Martyna G.

Bronisławie

Nagrywanie kogokolwiek w czasie pracy, bez zgody danej osoby, jest niezgodne z prawem. Sama pracowałam w dwóch placówkach przedszkolnych, które były obiektami monitorowanymi i za każdym razem musiałam wyrazić na to pisemną zgodę.

Rozumiem jednak Twoje obawy. Dlatego radziłabym Ci najzwyczajniej w świecie postawić na przejrzystość swoich zamiarów względem przyszłej/obecnej opiekunki Twojego Dziecka. Powiedz jej, że chciałbyś zainstalować w Waszym domu kamery i zapytaj czy się na nie zgadza. Jeśli nie będzie miała zastrzeżeń to i Ty nie będziesz miał sobie nic do zarzucenia. Jeśli się na to nie zgodzi to masz dwa wyjścia:

1. Ustalacie razem w jakim terminie zakończycie współpracę. W tym czasie możesz znależć osobę, której monitoring przeszkadzać nie będzie. 
2. Zgodzisz się na warunki opiekunki, czyli nie będziesz nagrywać jej pracy. 


Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia samowoli Rodziców. Dla mnie jest to karygodne zachowanie ponieważ Rodzic zawsze jest w pozycji do przedstawienia opiekunce swoich obaw oraz tego jak chciałby je rozwiać. W ten sposób daje swojemu pracownikowi możliwość kontynuowania pracy lub zrezygnowania z niej. Krótko mówiąc - daje możliwość wyboru. Pozbawianie kogokolwiek takiego wyboru, to w mojej ocenie, pozbawianie człowieka prawa do intymności. Pomyśl: Ile razy zdarzyło Ci się w pracy grzebać w nosie tak, żeby nikt z Twoich współpracowników tego nie dostrzegł? Czy sam fakt grzebania sobie nosie obniża Twoją wartośc jako pracownika? Nie. A gdybyś się dowiedział, że Twoj przełożony obejrzał sobie video z Tobą w roli głownej w takiej sytuacji? Niby nic strasznego, a poczucie odarcia z prywatności pozsotaje. 


Mam nadzieję, że podejmiesz właściwą decyzję, ale ona należy wyłącznie do Ciebie.
 

Martyna 

Trochę niezręcznie tłumaczyć dziecku takie rzeczy jak dłubanie w nosie i dlaczego nie wypada tego robić w miejscach publicznych a później samemu to robić. W końcu jeśli musimy załatwić potrzeby fizjologiczne, czy inne związane z ciałem to mamy do dyspozycji łazienkę    

Kingo, a co niezręcznego w tłumaczeniu?  Jak nie wytłumaczysz to maluch nie będzie wiedział /zakładajac że rodzice tego nie zrobili/.
W nosie dłubie każdy, wiadomo, maluch musi wiedzieć jak i gdzie. Inaczej w domu a inaczej w miejscu publicznym. Odbierając dziecko z przedszkola, które akurat ma potrzebę wyjać tą "kozę" bo wysmarkać nie da rady, a tak sie zdarza    , więc co robisz, wysyłasz do łazienki?
Moja 4-letnia podopieczna wie że to można robić przy szafce, ale nie paluchami tylko chusteczką. Masz lepszy pomysł?


23.02.2014 11:39

Elzbieta Olga P.

Bez poinformowania niani - niestety ,nie możesz. Musi ona wyrazić zgodę na monitorowanie jej pracy. A ty nie słuchaj i nie oglądaj durnych programów, tylko kieruj się "czujem" Dziecko, którym niania żle się opiekuje, wysyła sygnały. Obserwuj dziecko, nie nianię.

I to jest właśnie to, o czym  mówiłam wcześniej. 
Durne programy powodują często niepotrzebną panikę i niech sobie panie mądre gadają co chcą.  

23.02.2014 12:09

Proszę o podstawę prawną, bo wszyscy tu piszecie ze nie można nagrywac niani a ja mam inne informacje.

24.02.2014 08:23

Tu to miało być  

Przepisy prawa w naszy kraju są mało sprecyzowane i to nie tylko na temat nagrywania i monitoringu. Każdy prawnik na poczekaniu znajdzie kilka art. za jak i przeciw, wedle potrzeby, nie mówiać już o dowolnej interpretacji każdego przepisu. Argumentujac, każdy prawnik mówi "moim zdaniem" lub "w mojej interpretacji.

24.02.2014 09:17
« Back to the topic list